Już są zdjęcia z ostatnich warsztatów :)
1 KPU - Organizacja skupiająca kilka ekip airsoftowych pragnących robić coś więcej niż sobotnio - niedzielne strzelanki. W formie plutonu lekkiej piechoty szkolimy umiejętności potrzebne na polu walki oraz zgrywamy działanie poszczególnych drużyn.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 maja 2012
środa, 23 maja 2012
Red River IV
Wciąż czekamy na relację z RRIV. Pojawił się już jednak AAR sporządzony przez Beltusa oraz kilka fotek części plutonu (link w galerii).
środa, 9 maja 2012
Bieg po beret 2012
W marcu 2012 roku odbyła się 3 edycja Biegu po beret. Jest to najbardziej wymagający egzamin sprawnościowo-wytrzymałościowy jaki przechodzi zwiadowca Czarnego Lisa. W trzeciej edycji bieg odbył się w formule pół-otwartej, tj. mogli uczestniczyć wszyscy członkowie 1KPU.
Jak wygląda Bieg po Beret?
Możliwości udziału są dwie: pomoc przy organizacji trasy biegu i obserwacja jako gość imprezy, oraz startujący w biegu. W drugim przypadku należy się spodziewać takich samych wymagań co w stosunku do biegnących Lisów. Zwiadowcy Lisa, którzy ukończą bieg otrzymają prawo do noszenia beretu z odznaką Czarnego Lisa. Pozostali biegnący uzyskają prawo do odznaki pamiątkowej, którą w zależności od upodobania będą mogli zamieścić na dowolnym nakryciu głowy (to z powodu użytkowania przez większość drużyn w 1KPU innych rodzajów nakrycia głowy niż beret).Dotychczasowe edycje biegu miały miejsce na terenie poligonu w Wesołej i ukończyło je do tej pory 5 osób. Najnowsza edycja będzie miała miejsce w zupełnie innym miejscu, ale na podobnych zasadach.
Program biegu jest zasadniczo stały: rozgrzewka, tor przeszkód, bieg terenowy z zadaniami (pompki, turlanie, czołganie, noszenie rannego), przeszkody wodne, tor strzelecki, rzuty granatem, próba strachu i na koniec 2x60 sekund boksu full kontakt. Wymagane są: dobra sprawność fizyczna, silna motywacja, duża wytrzymałość psychiczna, posiadanie atrapy broni do wszystkich ćwiczeń.
A jak przeżyli go uczestnicy?
MARO :
Było przecudownie
Czekam na zdjęcia i film!
Zwiezak:
Wszystko mnie boli, będę spał co najmniej do wtorku, ale nie mogę się doczekać, aż zobaczę jeszcze raz (ale tym razem tylko na zdjęciach) to jakże pamiętne bagno ;p
Siemionman:
Miałem wątpliwości... ale zupełnie niepotrzebnie, bo było super! Pamiętacie "cafe latte"? Buhahaha!
Lodowate bagno orzeźwiało, zjazd na linie dostarczył fun'u - ale dla mnie najlepsza była walka z Zangiefem (Pawłem) zakończona efektownym rzuceniem mnie na glebę BEZCENNE
Ogromna podziękówa dla naszych wspaniałych ciemiężców ze wschodu, wszystkich biegnących, organizatorów oraz zamaskowanego snajpera! Buziaki!
Carlos Van Sama:
Dziękuję z a udział tak pokaźnej grupie z szeregów plutonu. Jestem z Was bardzo zadowolony. Przebiegliście i przetrzymaliście wszystko, choć miejscami było ciężko.
Nie daliście się również zbić, czego najbardziej się obawiałem. Wyszło naprawdę dobrze. Gratuluję. Ja leczę rany po walce z Pawłem i rozbijaniu lodu piszczelami.
Jak wygląda Bieg po Beret?
Możliwości udziału są dwie: pomoc przy organizacji trasy biegu i obserwacja jako gość imprezy, oraz startujący w biegu. W drugim przypadku należy się spodziewać takich samych wymagań co w stosunku do biegnących Lisów. Zwiadowcy Lisa, którzy ukończą bieg otrzymają prawo do noszenia beretu z odznaką Czarnego Lisa. Pozostali biegnący uzyskają prawo do odznaki pamiątkowej, którą w zależności od upodobania będą mogli zamieścić na dowolnym nakryciu głowy (to z powodu użytkowania przez większość drużyn w 1KPU innych rodzajów nakrycia głowy niż beret).Dotychczasowe edycje biegu miały miejsce na terenie poligonu w Wesołej i ukończyło je do tej pory 5 osób. Najnowsza edycja będzie miała miejsce w zupełnie innym miejscu, ale na podobnych zasadach.
Program biegu jest zasadniczo stały: rozgrzewka, tor przeszkód, bieg terenowy z zadaniami (pompki, turlanie, czołganie, noszenie rannego), przeszkody wodne, tor strzelecki, rzuty granatem, próba strachu i na koniec 2x60 sekund boksu full kontakt. Wymagane są: dobra sprawność fizyczna, silna motywacja, duża wytrzymałość psychiczna, posiadanie atrapy broni do wszystkich ćwiczeń.
A jak przeżyli go uczestnicy?
MARO :
Było przecudownie
Czekam na zdjęcia i film!
Zwiezak:
Wszystko mnie boli, będę spał co najmniej do wtorku, ale nie mogę się doczekać, aż zobaczę jeszcze raz (ale tym razem tylko na zdjęciach) to jakże pamiętne bagno ;p
Siemionman:
Miałem wątpliwości... ale zupełnie niepotrzebnie, bo było super! Pamiętacie "cafe latte"? Buhahaha!
Lodowate bagno orzeźwiało, zjazd na linie dostarczył fun'u - ale dla mnie najlepsza była walka z Zangiefem (Pawłem) zakończona efektownym rzuceniem mnie na glebę BEZCENNE
Ogromna podziękówa dla naszych wspaniałych ciemiężców ze wschodu, wszystkich biegnących, organizatorów oraz zamaskowanego snajpera! Buziaki!
Carlos Van Sama:
Dziękuję z a udział tak pokaźnej grupie z szeregów plutonu. Jestem z Was bardzo zadowolony. Przebiegliście i przetrzymaliście wszystko, choć miejscami było ciężko.
Nie daliście się również zbić, czego najbardziej się obawiałem. Wyszło naprawdę dobrze. Gratuluję. Ja leczę rany po walce z Pawłem i rozbijaniu lodu piszczelami.
Fotorelacje z biegu:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
